Katie Price wszelkimi możliwymi sposobami próbuje podtrzymać zainteresowanie wokół siebie. Zazwyczaj czyni to za pomocą skalpeli dzierżonych w dłoniach chirurgów plastycznych, z którymi, na przestrzeni dekad "doskonalenia" urody, z pewnością zdążyła już przejść na "ty". Celebrytka nie baczy na krytyczne komentarze regularnie szydzących z niej internautów, nie mających oporów przed zarzuceniem jej karykaturalnego wyglądu, zaburzonych proporcji, a nawet skrajnego wyszczuplenia ciała. Sama otwarcie deklaruje chęć dalszego inwestowania w swą fizyczność.
Poza nieustannym tournee po klinikach medycyny estetycznej ikona brytyjskiego show-biznesu jest mocno zaangażowana w opiekę nad najstarszym synem. 23-letni Harvey, cierpiący na autyzm i brak zdolności widzenia, nie jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania. Jego niezwykle trudną sytuację pogłębia występujący u niego zespół Pradera-Williego, przejawiający się uczuciem ciągłego głodu, które doprowadziło młodego mężczyznę do zaawansowanej otyłości. W cieniu pierworodnego dorastało czworo młodszych pociech Katie. Jej najstarsza córka, Princess Andre, wraz ze stopniowym rozkręcaniem kariery w mediach, zaczęła coraz śmielej opowiadać o sytuacji panującej w domu rodzinnym z własnej perspektywy.
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów