W sierpniu 2005 roku Doda i zespół Virgin triumfowali na Festiwalu w Sopocie z piosenką "Znak pokoju", pokonując m.in. Mandarynę. Wokalistka nie kryła dumy po wydarzeniu, przy okazji wbijając szpilę swojej rywalce.
Jej frustracja i zazdrość sięgnęły do takiego stopnia, że po naszym wspólnym koncercie w miejscowości Szale, gdzie publiczność świetnie się bawiła podczas mojego występu, ona rzekomo rozpowiadała prasie żałosne i nieprawdziwe historie dotyczące reakcji ludzi. Tonący brzytwy się chwyta - powiedziała w wywiadzie dla "Gali" w 2005 roku.
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów