"Hotel Paradise 11": nowe zasady, spięcie o studia i zbyt niscy mężczyźni dla Alexis. "Jestem trochę zawiedziona"

Pierwszy odcinek "Hotelu Paradise 11" już za nami i od razu zrobiło się gorąco. Speed dating przez drzwi, spięcie o studia i Alexis, która została sama, ale wylosowała trzech towarzyszy. Zobaczcie, jak zapowiada się nowy sezon i co mogło wam umknąć, jeśli jeszcze nie włączyliście premierowego odcinka.

Pierwszy odcinek "Hotelu Paradise 11" pełen emocji i dramatówPierwszy odcinek "Hotelu Paradise 11" pełen emocji i dramatów
Źródło zdjęć: © GETTY, Instgaram
Merlot

Premiera pierwszego odcinka 11. sezonu "Hotelu Paradise" już za nami i, jak można się było spodziewać, od pierwszych minut dostaliśmy podręcznikowy pokaz tego, co w tym formacie najlepsze: drobne spięcia, wielkie ambicje i pierwsze rozczarowania. A wszystko to podlane obietnicą nowych zasad, które mają sprawić, że nikt nie będzie spał spokojnie. W końcu czy raj może istnieć bez odrobiny chaosu?

Nowości, które wprowadzono do programu, brzmią jak rekwizyty z kiepskiego kabaretu, ale w "Hotelu Paradise" nabierają poważnego znaczenia. Złote Jabłko ma kusić uczestników, którym pomoże lub zaszkodzi, a Ruchome Rajskie Rozdania wymuszają błyskawiczne decyzje, zanim ktoś zdąży się zorientować, że właśnie stracił partnera. W skrócie: będzie boleć.

Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie