Kret piał z zachwytu nad Tadlą. "Spotkałem kobietę, w której nie zauważam żadnych wad". Parę lat później ją wyśmiał

W 2013 roku na łamach kwietniowego numeru "Vivy!" ukazał się intymny wywiad z Jarosławem Kretem. Prezenter opowiedział m.in. o "toksycznej relacji" ze swoim bratem bliźniakiem oraz o tacierzyństwie. Najwięcej emocji wzbudziły jednak jego jaskrawe westchnienia pod adresem Tadli. Deklarował, że "kolejne 50 lat rezerwuje na życie razem z Beatą"...

Jarosław Kret i Beata TadlaJarosław Kret i Beata Tadla
Źródło zdjęć: © KAPIF | KAPIF
Joanita

Przed głośnym związkiem z Tadlą, miał żonę. "To nie ja, a ona mnie zostawiła"

Jarosław Kret we wspomnianej rozmowie mówił, jak czuje się chwilę przed pięćdziesiątką. To fajne miejsce. Kolejne 50 lat rezerwuję na życie razem z Beatą - zapewnił z dumą.

Na siłownię nie mam czasu. Ale zdrowo się odżywiam, nie zaniedbuję się. Trzeba żyć higienicznie i trzeba być aktywnym. Ja jestem niezwykle aktywny. Dziś pracuję od 4 rano do 21, czwarty dzień z rzędu. Nie mam czasu na głupią rozrywkę. Na wysiadywanie przed telewizorem albo włóczenie się po klubach. Nie potrzebuje tego - stwierdził na łamach "Vivy!" w 2013 roku.

Życie zawodowe mam tak intensywne, że nie potrzebuję żadnej stymulacji. A słyszę, że jestem bawidamkiem, Iwem salonowym czy też podstarzałym playboyem. Bzdura - oznajmił.

Wybrane dla Ciebie