Spośród wszystkich dziwaków to on zasłużył na miano najlepszego faceta w "Seksie w wielkim mieście". "Niezbyt urodziwy, z owłosionymi plecami"

Jeśli dowiedzieliśmy się czegoś z "Seksu w wielkim mieście", to na pewno tego, że fajnych facetów ciężko znaleźć nawet w Nowym Jorku. Ale zdarzały się tam perełki! Kto zasłużył na miano najlepszego partnera spośród wszystkich mężczyzn, którzy przewinęli się przez kultowy serial?

Kto jest najlepszym facetem w "Seksie w wielkim mieście"?Kto jest najlepszym facetem w "Seksie w wielkim mieście"?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Piotr Grabarczyk "Grabari"

W pierwszej części naszego tekstu ustaliliśmy, że Carrie Bradshaw miała bardzo wątpliwy gust do mężczyzn, a z kolei Samantha Jones prawdopodobnie na własne życzenie porzuciła jednego z tych, których określa się jako "ideał". Jak sytuacja wyglądała w przypadku Charlotte York i Mirandy Hobbes? Wbrew pozorom, nieco lepiej!

Miranda i galeria osobowości o oryginalnych upodobaniach

Ze wszystkich dziewczyn, to Miranda wydawała się największą sceptyczką, jeśli chodzi o podejście do związków i facetów w ogóle. Ciężko się jej dziwić - mężczyźni, na których trafiała to prawdziwa galeria osobowości i oryginalnych upodobań. Był i fanatyk porno, jak i koleś mający kink seksu w miejscach publicznych, a nawet na oczach rodziców. Na swojej drodze spotkała również fana pieszczenia odbytu, zagubionego w poszukiwaniu łechtaczki wędrowca i zwolennika wypróżniania się bez zamykania drzwi od toalety. Zgodzimy się chyba, że jej cynizm był poniekąd usprawiedliwiony…

Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie