Po serii sukcesów los w drugiej połowie 2005 roku odwrócił się od Mandaryny. Najpierw zaliczyła poważną wpadkę podczas Festiwalu w Sopocie, następnie rozpadło się jej małżeństwo z Michałem Wiśniewskim.
Tancerka wyprowadziła się w tamtym czasie do willi w Komorowie, a "Gala" informowała, że wynajęcie takiego domu kosztowało celebrytkę miesięcznie ponad 11 tys. złotych.
Mandaryna przyznała, że musiała się wyprowadzić, jak najszybciej z domu, gdyż atmosfera w nim była dla niej nie do zniesienia.
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów