Każdy program miał swój unikalny klimat, ale wszystkie miały wspólny mianownik - były pełne absurdalnych momentów. "Dismissed", gdzie rywalizacja o serce partnera była zawzięta, czy "Yo Momma" z ciętymi ripostami, to rozrywka, której trudno zapomnieć.
Nie mówiąc o formacie "Gej, zajęty czy do wzięcia?" - w każdym z odcinków główna bohaterka szła na trzy randki z trzema nieznajomymi. Miała trudne zadanie - musiała wybadać, który woli facetów, który ma partnerkę, a który jest wolny. Pamiętacie jeszcze reality "Zakochaj się w Tili Tequili"?
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów