W raju znowu zagrzmiało. Dziewiąty odcinek "Hotelu Paradise 11" dowiódł, że po Rajskim Rozdaniu nikt nie może spać spokojnie. Na froncie Kuba i Alexis pojawiły się pierwsze pęknięcia, wrota willi otworzyły się dla dwojga nowych graczy, a szkolny test z geografii obnażył więcej niż niejedna ceremonia szczerości. W skrócie, mniej plaży, więcej tarć, a emocje podlane solidną dawką ironii losu.
Test z geografii w "Hotelu Paradise" skompromitował uczestników
Najpierw klasówka, która miała być niewinną zabawą, a stała się popisem braków w podstawach. Gdy padło pytanie o flagę Kanady, reakcje rozjechały się szybciej niż hotelowe pary po Rajskim Rozdaniu.
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów