Edyta Górniak nigdy nie narzekała na brak zainteresowania. Faceci do niej lgnęli. Choć pod koniec lat 90. mówiła w wywiadzie, że to Robert Kozyra jest mężczyzną, któremu mogłaby urodzić dziecko, to dopiero z Dariuszem założyła rodzinę. Przez pięć lat tworzyli duet w domu i w życiu. W 2009 roku wszystko się jednak posypało.
Wyprowadziłam się z domu, bo wierzyłam, że zatęsknimy za sobą, stwierdzimy, że nie potrafimy bez siebie żyć. Ale stało się inaczej. Rozłąka pokazała, że jesteśmy zupełnie innymi ludźmi. Że jesteśmy szczęśliwsi, ale bez siebie - stwierdziła Górniak na łamach lipcowej "Vivy!".
Dziennikarka zapytała artystkę wprost, dlaczego odeszła od małżonka dopiero teraz.
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów