Dziewiętnasty odcinek "Hotelu Paradise" znów dostarczył nam tematów do gdybania, bo jakżeby inaczej. Tym razem w rajskiej willi na Filipinach dostaliśmy pokaz desperacji, obojętności i nachalności, ale było też zabawnie, czego idealnym przykładem jest powstały trójkąt.
Andrzej ma dość Natalii i nie chce jej nawet pomagać podczas choroby
Natalia i Andrzej nadal nie uporali się z kryzysem, którego zarzewie wybuchło kilka odcinków temu. Tym razem w sypialni pary doszło do jego kumulacji. Uczestniczka zarzuciła Andrzejowi brak umiejętności wyjaśniania problemów i unikanie rozmowy. Jak twierdziła, oczekiwała od niego pojednania, a nie ciągłego unikania tematów.
Zapoznaj się z pełną treścią przy użyciu darmowego konta
Zaloguj się teraz, aby uzyskać nieograniczony dostęp do naszych ekskluzywnych artykułów, pogłębionych treści i eksperckich materiałów